Infekcje intymne i nadżerki u kobiet - co je powoduje i jak leczyć? - Albothyl -

Infekcje intymne i nadżerki u kobiet - co je powoduje i jak leczyć? 

Bardziej podatne na infekcje pochwy, czyli komu intymny problem nie pozwala o sobie zapomnieć...

Nawracające intymne infekcje to problem wielu kobiet. Dotyczy to szczególnie pań chorych na cukrzycę, stosujących antykoncepcję. Jest to też problem dotyczący anorektyczek. Osłabienie organizmu i antybiotyki "gwarantują" wzrost infekcji narządów intymnych. Niektóre kobiety, pozornie zdrowe jak ryba, są bardziej podatne na infekcje intymne. Dowiedz się więcej...

  • Podatność na infekcje intymne ? co to takiego ?
  • Jak sprawdzić czy należę do "grupy ryzyka" ?
  • Co jeszcze może mieć wpływ na zapadalność na infekcje ?
  • Dlaczego częste infekcje mogą być niebezpieczne dla stanu zdrowie ?
  • Co robić w sytuacji kiedy nie można trwale wyleczyć się z nawracających infekcji ?
  • Albothyl w użyciu, czyli prawidłowy początek kuracji

Podatność na infekcje intymne - co to takiego?

W języku medycyny funkcjonuje zwrot "właściwości osobnicze". Lekarze używają go na wyjaśnienie tak pozornie dziwnych zjawisk jak podatność. W przypadku podatności na infekcję bardziej wiadomo co wykluczyć jako jej przyczynę. Nie chodzi o obciążenie genetyczne, choć obserwuje się większą liczbę zachorowań u rasy czarnej. Rzadko ma też wpływ budowa anatomiczna - identyczna u ok. 90% kobiet. Nie jest winny bezpośrednio styl życia i dieta, choć te dwa ostatnie czynniki nie pozostają bez wpływu na liczbę zachorowań. Własności osobnicze to w tym przypadku przede wszystkim zawsze indywidualna gospodarka hormonalna. U wielu kobiet zaburzenia hormonalne, a zwłaszcza niedobór estrogenu, są czynnikiem sprzyjającym zakażeniu. Estrogen stymuluje produkcję glikogenu - "substancji odżywczej" dla pałeczek kwasu mlekowego. Pałeczki są zaś niezbędne do tego by utrzymywać ekosystem pochwy na poziomie ...i powstrzymywać rozwój grzybów. Tych grzybów, które są saprofitami, czyli stanowią naturalną florę bakteryjną. Sytuację pogarszać może nieprawidłowy układ fałdów błony śluzowej pochwy.

Jak sprawdzić czy należę do "grupy ryzyka"

Jeśli zakażenia grzybami (kandydozy) występują cztery i więcej razy w roku, dolegliwość kwalifikuje się jako kandydiazę nawracającą. Trzeba jednak pamiętać, że część takich infekcji przechodzi prawie bezobjawowo. Z drugiej strony przebyte operacje, stres, używanie tamponów czy stosowanie antybiotyków może predysponować do wystąpienia infekcji tylko w tym danym okresie życia. Niestety, nie ma żadnej cudownej metody czy też testu, który pomógłby określić stopień narażenia danej kobiety na wystąpienie zakażenia. Zostaje nam samoobserwacja.Warto pamiętać także o profilaktycznych wizytach u ginekologa.

Krótki podział zakażeń pochwy pod względem częstotliwości występowania za podręcznikiem "Choroby przenoszone drogą płciową":bakteryjne 40 - 50%; rzęsistkowica 15 - 20 %; kandydoza (grzybica) 20 - 25 %

Te trzy jednostki stanowią 90 % zakażeń.

Co jeszcze może mieć wpływ na zapadalność na infekcje?

Wkładki wewnątrzmaciczne, schorzenia ogólnoustrojowe (mocznica, cukrzyca, choroba nowotworowa), osłabienie organizmu przy nadmiernym używaniu leków - zwłaszcza antybiotyków i sterydów, to tylko niektóre z przyczyn prowadzących do naruszenia ekosystemu pochwy.

Do ginekologa z grzybicami endogennymi trafiają też częściej osoby starsze. Spadek odporności i zaburzenia hormonalne (menopauza) oznaczają spadek estrogenów. A im mniej estrogenów, tym mniej wytwarzanych pałeczek kwasu mlekowego - "stabilizatora" naszej intymnej równowagi.

Z kolei osoby młode obserwują u siebie przykre upławy w okresie rozpoczęcia życia seksualnego. W okresie burzliwej młodości dochodzi do drobnych urazów mechanicznych w okolicach intymnych, a to ułatwia zagnieżdżanie się grzybów. Młode kobiety ignorują też za często znaczenie napisu 100% bawełny na bieliźnie.

Nie jest jasna przyczyna występowania zakażeń u kobiet stosujących środki antykoncepcyjne. Raczej podaje się za przyczynę najzwyklejsze zakażenie od partnera. Pary stosujące antykoncepcję, chętnie współżyją bowiem bez tzw. gumki. Często też słyszy się pogląd, że uprawianie seksu bez prezerwatywy chroni przed kolejną przyczyną infekcji intymnych: mikrourazami. Niestety, ginekolodzy twierdzą, że mikrourazy mogą występować zarówno u pań współżyjących przy użyciu prezerwatywy jak i bez (warto pamiętać, że prezerwatywa dodatkowo chroni przed transmisją flory od partnera. Zapobiega przeniesieniu "pasażerów na gapę").

W czasie ciąży - gdy zmienia się cała fizjologia organizmu matki - ekostystem intymny "szaleje". Pamiętać jednak należy, że ciąża łączy się z przeciwwskazaniami do stosowania większości leków.

Palenie posądzane jest jako "usposabiające" do wszystkich chorób świata. Palaczki, mogą się więc spodziewać częstszych upławów.

Rzadko wspomina się kobietom, że intymne dolegliwości towarzyszą też... odchudzaniu. Niezbilansowana dieta to klasyczna metoda na osłabienie organizmu! Anorektyczki mają zdecydowanie częściej problem z upławami.

I na koniec dwa słowa o higienie. Szkodzą oba jej ekstremalne wydania - brak codziennej zmiany bielizny, ale i nadmierne "oczyszczanie" np. irygacje. Irygacje na szczęście nie należą do grupy przyczyn najcięższych chemicznych urazów. W tym przypadku mamy jednak do czynienia z: wypłukiwaniem pałek kwasu mlekowego, gdy stosujemy irygacje z wody lub, jeżeli stosujemy jakiś środek chemiczny (np. zwykłe mydło) po prostu je zabijamy.

Dlaczego częste infekcje mogą być niebezpieczne dla stanu zdrowie?

Częste infekcje, zwłaszcza te nieleczone, mogą doprowadzić do zakażeń wyższych odcinków układu rodnego (szyjka, przydatki, przymacicze). Stany te kwalifikowane są do hospitalizacji oraz obarczone są groźnymi powikłaniami np.: niepłodność, sepsa, zapalenie otrzewnej czy niedrożność jajowodów. W czasie ciąży zakażenie może doprowadzić do tzw. poronienia nawykowego, przedwczesnego porodu i powikłań, poporodowych. Dziennikarze biją na alarm zwłaszcza w przypadku zakażenia chlamydią, ale i nawracające upławy mogą nam zmienić grupę cytologiczną. W środowisku lekarskim panuje nieco bardziej racjonalny pogląd: każdy drobnoustrój patologiczny jest grożny, nie tylko chlamydia.

Czy można raz na zawsze pozbyć się tego problemu. Jak?

Problemu nawracających infekcji grzybiczych lub bakteryjnych można się pozbyć. Nie przychodzi to jednak łatwo. W przypadku zakażeń grzybiczych - po kuracji oczyszczenia pochwy z drobnoustrojów - stosuje się sześciomiesięczne leczenie podtrzymujące. Przerwanie leczenia przed upływem 6 miesięcy, polegającego na zakwaszaniu środowiska pochwy powoduje nawrót dolegliwości u 50% kobiet. To samo się dzieje jeśli nie zaczniemy od pozbycia się nadmiaru grzybów. Dodatkowym czynnikiem gwarantującym sukces leczenia może być tzw. "przeleczenie partnera" oraz ...ścisłe stosowanie się do zaleceń lekarskich. Pod ręką warto mieć preparat dopochwowy, który pomoże przyhamować nawracającą infekcję.

Rozpowszechniony pogląd, jakoby stosowanie specjalnej diety - picie jogurtów zawierających żywe kultury bakterii bądź doustne przyjmowanie preparatów z bakteriami kwasu mlekowego - miało przynosić dodatkowe korzyści wydaje się nie mieć potwierdzenia w badaniach naukowych. (Źródło: Medycyna Praktyczna; tekst: "Wytyczne postępowania w bakteryjnej waginozie". Poruszony został tam problem nawracania zakażeń. Wnioski: badania na małych populacjach, u których stosowano jogurty z żywymi kulturami bakterii lub preparaty doustne zawierające pałki kw. mlekowego nie wykazały korzyści wynikających z takiego postępowania. Pałeczki kwasu mlekowego są jednak skuteczne przy długotrwałym stosowaniu po kuracji przeciwgrzybiczej).

Co robić w sytuacji kiedy nie można trwale wyleczyć się z nawracających infekcji?

W przypadku Pań uporczywie nawiedzanych przez infekcje pochwy proponujemy wykonanie ...rachunku sumienia. Stosowanie przewiewnej bawełnianej bielizny, unikanie ryzykownych zachowań seksualnych może być drogą do sukcesu. Większa podatność nie musi oznaczać, że z pewnością zachoruję, ale na nieco rozgrzane lepiej dmuchać. Dlatego dodatkowym kołem ratunkowym jest po prostu Albothyl w apteczce. Można go sobie zaordynować samodzielnie. Jeśli pełna - 6 globulkowa kuracja - nie poskutkuje, wizyta u lekarza jest więcej niż konieczna.

Albothyl w użyciu, czyli prawidłowy początek kuracji.

Mechanizm działania Albothylu polega na selektywnej denaturacji białka w chorobowo zmienionych tkankach nabłonka walcowatego wyściełającego ścianki pochwy i szyjki macicy (czyli ich złuszczaniu) i hamowaniu krwawienia przez wywoływanie skurczu naczyń krwionośnych. Innymi słowy - Albothyl działa tylko na zainfekowane fragmenty tkanki, czyli trafia dokładnie tam, gdzie powinien. I leczy miejscowo zapalenia, zakażenia i uszkodzenia tkanek, upławy bakteryjne oraz przywraca kwaśne środowisko pochwy, zniszczone przez kurację antybiotykową.

Skład Albothylu - jedna globulka zawiera 90 mg polikrezulenu (policresulenum) czyli połączenia kwasu hydroksymetylobenzenosulfonowego z formaldehydem. Opakowanie Albothylu zawiera 6 globulek - jest to pełna kuracja. Leku nie trzeba trzymać w lodówce.

Cena - ok. 36 zł LEK BEZ RECEPTY!

Konsultacja - lekarze ginekolodzy: dr Joanna Sadowska, dr Marcin Prokop, dr. Sławomir Matkowski